Trening podczas choroby

Dodane przez: Adam K. Komentarze: 0 213

Trenowanie podczas choroby to dość radykalne rozwiązanie, na które raczej nie powinno się decydować zbyt często. Oczywiście nie wszyscy biorą sobie to do serca, ponieważ ludziom w dużej mierze zależy na tym, aby trenować jak najczęściej, bo właśnie wtedy mogą oczekiwać najlepszych efektów i uzyskiwania jeszcze lepszych wyników na zawodach sportowych. Nie powinno się jednak z takim treningiem przesadzać, lepiej odpuścić na parę dni, a dopiero potem zdecydować się na trenowanie, niż popaść w jeszcze większe kłopoty zdrowotne. Warto zapytać o zdanie jakiegoś doświadczonego trenera, który na pewno potwierdzi te słowa. Eksperci zgodnie potwierdzają, że niewyleczona choroba może być źródłem wielu poważnych problemów, dlatego też warto udać się na wizytę do lekarza, a następnie leżeć w łóżku i się regenerować, niż wychodzić na trening, zwłaszcza w okresie zimowym. W okresie choroby samopoczucie sportowca nie jest zresztą najwyższe, dlatego efekty treningowe mogą okazać się niezbyt zadowalające.

Dlaczego nie warto trenować podczas choroby?

Nie trenując podczas choroby ma się większe szanse na to, że bardzo szybko sportowiec wyzdrowieje i będzie mógł tym samym przystąpić do naturalnego rytmu treningowego bez obaw o swoje zdrowie. Warto słuchać w tej kategorii swojego trenera, jeśli się go oczywiście posiada. Jeśli nie, to warto spytać o radę bardziej doświadczonych kolegów, którzy na pewno potwierdzą to, że niewyleczona choroba może nieść za sobą bardzo srogie konsekwencje dla ludzkiego zdrowia. Wtedy też można wpakować się w niemałe kłopoty i spędzić najbliższych kilka tygodni w łóżku lub nawet w szpitalu. Warto postępować na każdym kroku rozsądnie i na jakiś czas odstawić treningi zwłaszcza, jeśli nie zbliżają się jakieś ważne starty w zawodach i można sobie na to pozwolić. Dylemat powstaje dopiero wtedy, gdy choroba przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie, a więc tuż przed samym startem. Wtedy też decyzja o odstąpieniu od treningów, czy też startu jest naprawdę ciężka.

Zdrowie ma się jednak tylko jedno i powinno się je szanować, czego na pewno żaden sportowiec w przyszłości nie powinien pożałować. Oczywiście pracujące mięśnie podczas choroby mogą być przyczyną bardzo dużego bólu. Jeśli ktoś chce więc sprawdzić, czy poradzi sobie z treningiem w czasie choroby może to uczynić i podjąć próbę, ale nie ma pewności, że zakończy się ona powodzeniem. Jeśli bóle mięśni będą u sportowca występować, to trening powinno się jak najszybciej przerwać. Wiadomo, że nie jest to wcale łatwa czynność dla doświadczonego sportowca, ale lepiej zadbać o swoje zdrowie odpowiednio wcześnie, niż potem ma się żałować tego, że nic się nie zrobiło. Jeśli jednak już ktoś chce zdecydować się na trening w trakcie choroby, to nie powinien dźwigać wtedy dużych ciężarów, czy też biegać długich dystansów, to samo tyczy się także długich treningów kolarskich. To jest zabronione, ponieważ w takie czynności angażowana jest duża grupa mięśni, co sportowcowi może jedynie zaszkodzić.

Wady i zalety treningów podczas choroby

Treningi podczas choroby nie niosą za sobą jednak samych wad, mają one też swoje zalety. Warto się więc nieco bliżej zapoznać z takim tematem, aby dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, które potem można wykorzystać w praktyce. Jeśli chodzi o zalety treningów w okresie chorobowym, to zaliczyć można do nich:

  • ciągnięcie rytmu treningowego (nie straci się wtedy formy oraz kondycji),
  • hartowanie organizmu (paradoksalnie organizm może zwiększyć swoją odporność),
  • poprawę samopoczucia (niektórzy podczas treningów zapominają o bólu i chorobie, z tego powodu czując radość i spełnienie).

Trzeba jednak mieć na uwadze to, że dużo więcej jest wad, jeśli chodzi o takie właśnie rozwiązania, nad którymi warto się nieco pochylić. Do wad można zaliczyć:

  • ogólne osłabienie organizmu,
  • bóle mięśni,
  • nabawienie się poważniejszych schorzeń i dolegliwości w razie nierozsądnego treningu,
  • występowanie wymiotów i bóli brzucha,
  • występowanie dreszczy.

Widać wyraźnie, że jest to bardzo poważne, dlatego też absolutnie nie powinno się tego w żadnym stopniu bagatelizować. Każdy sportowiec musi jednak odpowiedzieć sobie najpierw na pytanie, czy ważne jest dla niego zdrowie? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to raczej nie powinno się narażać swojego organizmu na szwank, a wiele osób tak właśnie robi, nie myśląc zupełnie o konsekwencjach. Dla sportowca wyczynowego strata kilku dni treningowych nie jest niczym złym, przy okazji organizm może się wtedy zregenerować, co oczywiście potwierdzi każdy trener oraz lekarz. W razie czego ewentualne zaprzepaszczone treningi można nadrobić w kolejnych dniach, jeśli trener wyda na to zgodę, dlatego sportowiec nie musi być na tym wcale stratny. Grunt to odpowiednie podejście do tematu, niektórzy traktują chorobę jako koniec świata, ale warto rozróżnić lekkie przeziębienie od poważnej grypy czy też infekcji wirusowej. W tym drugim przypadku nie powinno się zbyt często wychodzić na dwór, a ćwiczenia powinno odstawić się na jakiś czas na bok. 

Na co można sobie pozwolić w trakcie choroby?

Chorując nie trzeba od razu zapominać o sporcie i aktywności fizycznej. Niektóre badania wykazują, że treningi mogą poprawić stan zdrowotny u niektórych osób, jednak jest to też zależne od ludzkiego organizmu, dlatego nie da się tego jasno oszacować. Warto mieć na uwadze to, że istnieją różne choroby, dlatego też swój stan zdrowotny najlepiej jest sprawdzić najpierw u jakiegoś doświadczonego lekarza, aby wiedzieć, na co można sobie pozwolić w trakcie choroby, a czego powinno się bezwzględnie unikać. Pozwolić można sobie na następujące rzeczy:

  • mało intensywne treningi (małe obciążenie, nie angażujące dużej ilości minut, trwające krótko),
  • lżejsze formy ruchu (marsz lub trucht),
  • bardzo lekkie ćwiczenia w domu, czy na zewnątrz (jedynie w okresie letnim).

Widać, że nie można sobie wtedy pozwolić na zbyt wiele, ale dzięki temu można przezwyciężyć chorobę i poczuć się zdecydowanie lepiej, co dla każdego sportowca powinno być oczywiście najważniejsze. Niektórym ciężko jest się jednak poddać, ponieważ osoby posiadające duszę wojownika i sportowca chcą z wszystkim dobrze sobie radzić, jednak nie zawsze jest to możliwe. Choroba może pojawić się zawsze, nawet jeśli sportowiec bardzo o siebie dba i jego odporność organizmu znajduje się na bardzo wysokim poziomie. Jeśli już taka choroba się pojawi, nie warto załamywać rąk, lecz pomyśleć nad tym, jak można najszybciej wyzdrowieć, aby powrócić do pełnego rytmu treningowe. Brak odpoczynku i regeneracji na pewno nikomu się nie opłaci, dlatego też widać wyraźnie, że do sprawy należy podejść nad wyraz poważnie, tylko wtedy można zwalczyć chorobę. Udanie się do lekarza w takim stanie jest kwestią obowiązkową, ponieważ samodzielne działania nie wróżą w trakcie choroby niczego dobrego, nie każdy przecież posiada specjalistyczną wiedzę medyczną, którą będzie mógł potem wykorzystać w praktyce. Lepiej zaufać specjalistom. 

Co sportowiec powinien robić podczas choroby?

Życie sportowca w trakcie choroby nie jest usłane różami. Oczywiście jeśli przydarzy się taka sytuacja należy skupić się na tym, aby:

  • dobrze się wysypiać,
  • unikać napięć mięśniowych,
  • unikać stresów i intensywnych ćwiczeń,
  • pić dużo wody i trzymać dietę,
  • dużo odpoczywać i nie przemęczać organizmu.

Do takich wskazówek trzeba nabrać szacunku, ponieważ ma to duży wpływ na to, kiedy konkretnie sportowiec będzie mógł powrócić do treningów. Jeśli ktoś to zlekceważy, to prędzej czy później zapłaci za swoją głupotę. Być może sportowiec solidnie przepracuje cały okres treningowy, który miał w planach, lecz organizm da o sobie znać w najmniej spodziewanym momencie, ponieważ w trakcie choroby brakowało odpoczynku. Sportowiec może tego pożałować np. podczas startu w najważniejszych dla niego zawodach, kiedy nie będzie miał po prostu sił na rywalizację z innymi osobami, bo zabraknie mu mocy i energii, gdyż organizm się zbuntuje. Warto więc racjonalnie myśleć i dbać o swój organizm na każdym kroku. Czerpać będzie się z tego wymierne korzyści. 

Trenując podczas choroby łatwo można jednak zauważyć to, czy choroba się pogłębia i samopoczucie się obniża. Jeśli tak właśnie będzie się działo, należy natychmiastowo przerwać ćwiczenia i udać się do domu lub też położyć się do łóżka, oczywiście w międzyczasie umawiając wizytę u specjalisty. Nie każdy traktuje jednak to poważnie, dlatego też u niektórych sportowców choroba się pogłębia, a niekiedy doprowadza to do bardzo poważnych stanów, które zagrażają dalszej karierze sportowej. 

Podsumowanie

Treningi podczas choroby są przez specjalistów niewskazane, ponieważ organizm powinien mieć czas, aby odpocząć i powrócić do normalnego funkcjonowania. Jeśli zawodnik może sobie na to pozwolić, powinien na jakiś czas definitywnie odstawić treningi, a po paru dniach powrócić do nich, jednak nie od razu na dużej intensywności. Pieczę nad tym powinien czuwać jakiś doświadczony trener, który będzie dbał o dobro swojego zawodnika, aby przypadkiem nie stało mu się nic złego, w razie jakichś nieprzemyślanych działań. 

W niektórych przypadkach treningi pozwalają jednak wzmocnić odporność organizmu i poprawić samopoczucie, dlatego też jest to zależne od stanu danego sportowca. Każdy powinien wiedzieć najlepiej, jak czuje się w trakcie choroby i jakie odczuwa objawy. Jeśli są one silne, to powinno się jak najszybciej udać do lekarza, a następnie przerwać treningi, tak aby można było potem wrócić do nich ze zdwojoną siłą. Nie każdy jednak tak właśnie robi, dlatego też niektórym sportowcom należy to uzmysłowić, zanim będzie za późno. Wiadomo, że przed ważnymi zawodami każdy chce być w jak najlepszej formie, a więc jeśli choroba, która jest niegroźna pojawi się na dwa dni przed startem, to można spróbować w nich wystartować, a jeśli sportowiec nie będzie czuł się na siłach, zawsze możne zrezygnować w trakcie. W zdecydowanej większości przypadków zaleca się jednak wczesną rezygnację, aby nie nadwyrężać swojego organizmu, ponieważ wtedy nie jest trudno o jakieś poważniejsze dolegliwości.

Komentarze

Napisz komentarz

Zapisz się do newslettera i zgarnij 5% rabatu