Mateusz Kieliszkowski Wygrywa Arnold Classic Europe

Dodane przez: Adam K. Komentarze: 0 254

Forma Mateusza Kieliszkowskiego w tym sezonie cały czas była wysoka, jednak strongman w odbywających się zawodach na terenie Hiszpanii przeszedł samego siebie. Mateusz wygrał zawody z cyklu PRO Strongman - Arnold Strongman Europe. Godnym uwagi jest fakt, że największy polski dominator Mariusz Pudzianowski, nigdy nie był w tym turnieju na podium. Tym bardziej należy docenić sukces polskiego zawodnika, który tym samym przeszedł do historii tej dyscypliny sportowej, wygrywając w tych zawodach jako pierwszy Polak. 

Turniej odbywał się w Barcelonie, a Mateusz musiał pokonać wielu mocnych rywali, co z pewnością nie było łatwym zadaniem. Wśród jego rywali byli m.in. Martins Licis (wycofał się jeszcze przed zawodami z powodu kontuzji), Aaron Page, czy też Oleksii Novikov. Polak spisał się jednak bez zarzutów, osiągając jeden z największych triumfów w całej swojej dotychczasowej karierze. Kieliszkowski przodował od samego początku, nadając ton rywalizacji. Dzięki temu podbudował się psychicznie, zyskał sporą przewagę nad konkurentami i wygrał w trzech z pięciu konkurencji. Reszta sportowców nie była w stanie mu dorównać, chociaż każdy dawał z siebie sto procent możliwości.

Wspaniałe zwycięstwo mimo bardzo mocnej stawki

Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął Oleksii Novikov, który wcześniej triumfował w zawodach Arnolda na terenie Ameryki Południowej oraz Afryki. Trzecie miejsce przypadło w udziale JF Caronowi, a więc aktualnemu mistrzowi Kanady. Jak widać stawka była naprawdę mocna, więc osiągnięcie Polaka jest tym bardziej spektakularne, co doceniło już wiele osób z branży. Trzej najlepsi zawodnicy z konkursu (w tym Mateusz Kieliszkowski) zakwalifikowali się już wcześniej do cyklu Arnold Strongman Classic 2020. To kolejny bardzo duży sukces na koncie polskiego strongmana. W związku z tym kwalifikację z turnieju w Barcelonie uzyskał 4. zawodnik, a konkretniej Michaił Shivlyakov. 

W zawodach brał udział były mistrz świata, Brian Shaw, który zajął w końcowej tabeli dopiero 7. pozycję, więc z tego występu na pewno nie może być za bardzo zadowolony. Usprawiedliwieniem może być fakt, iż zawodnik ten startował pierwszy raz od czasu zakończenia Mistrzostw Świata, które miały miejsce w czerwcu. Od tego czasu stracił sporo na wadze, ponieważ chciał stać się bardziej atletyczny, dbając jednocześnie o swoją kondycję fizyczną i wytrzymałość. Niespodzianką może być fakt, że zarówno Licis, jak i Shaw nie mają do tej pory przepustki na cykl Arnold Strongman Classic 2020, wszystko może się jednak zmienić w najbliższej przyszłości.

W oczekiwaniu na kolejne zawody

Polscy kibice z całą pewnością są dumni z osiągnięcia Mateusza Kieliszkowskiego, który coraz lepiej radzi sobie na światowych arenach. Oczywiście teraz pozostaje już czekać na kolejne zawody z udziałem polskiego strongmana. Mateusz ma doskonałą formę przede wszystkim ze względu na mocny trening, ale też odpowiednią suplementację. Jednym z jego sponsorów jest Real Pharm Nutrition. Dzięki temu nie musi obawiać się o dostarczanie wysokiej jakości odżywek.

W chwili obecnej nie wiadomo, kiedy odbędą się następne zawody z serii Arnolda. Organizatorzy dyskutują nad tym, aby zostały one przeprowadzone w Santa Monica, ale nie jest to potwierdzona informacja. Jeśli jednak do tego dojdzie, oficjalna wiadomość pojawi się w przeciągu kilku następnych tygodni. Poprzednie zawody w Santa Monica wygrał wspomniany już Licis, ale z pewnością i tym razem Kieliszkowski chciałby pokusić się o jak najlepszy wynik, na co miałby bardzo duże szanse. Pozostaje czekać na oficjalne informacje ze strony organizatorów.

Komentarze

Napisz komentarz

Zapisz się do newslettera i zgarnij 5% rabatu