Metoda Wima Hofa, czyli jak zapobiec infekcjom?

Dodane przez: . Komentarze: 0 5295


Sezon na przeziębienia trwa a my nadal szukamy idealnego sposobu na zwalczanie infekcji. Najczęściej sięgamy po stosy lekarstw, wspomagamy się medycyną naturalną. Jednakże, warto zadać sobie pytanie, jak najskuteczniej przeciwdziałać infekcjom?

METODA WIMA HOFA I JEJ WPŁYW NA ODPORNOŚĆ ORGANIZMU

Świetnym przykładem działań zapobiegającym jest metoda opracowana przez Wima Hofa - zwanego „Człowiekiem lodu”, holenderskiego śmiałka i wielokrotnego rekordzisty Guinnessa.
Co sprawia, że jego system ma coraz więcej zwolenników i na czym polega?

Metoda opiera się na trzech głównych filarach: na terapii lodem i zimnymi prysznicami, na treningu oddechu oraz ćwiczeniach fizycznych z elementami jogi. Co najważniejsze, jest dostępna dla wszystkich, darmowa oraz przede wszystkim bezpieczna. Umiejętność kontrolowania temperatury ciała, świadomy wpływ na układ odpornościowy i nerwowy,  to cele, które osiągniemy dzięki regularnym ćwiczeniom.


Na czym polega metoda WIMA HOFA?
 
Weźmy pod lupę przykładowy trening dla początkujących: po przebudzeniu należy wziąć około 30 - 40 głębokich oddechów, tak, aby cały organizm został dobrze dotleniony oraz usunął dwutlenek węgla. Następnie, należy wstrzymać oddech, najdłużej jak to możliwe. Pozwoli to „obudzić” każdą komórkę oraz wszystkie naczynia krwionośne w ciele. Gdy nasz organizm pobudzi się, należy rozpocząć ćwiczenie, np. pompki.  Ważne jest, żeby wykonać ich jak najwięcej w jak najkrótszym czasie, dochodząc do granic możliwości.. Na zakończenie kilka ćwiczeń rozciągających w spokojnym tempie. Po treningu należy wziąć lodowaty prysznic. Jeżeli kąpiel w takiej temperaturze jest dla Ciebie niemożliwa i wydaje się szaleństwem, możesz zacząć od pryszniców naprzemiennych, które również przyczyniają się do wzmocnienia odporności. Przykładowo 30 sekund w ciepłej wodzie i 30 sekund w zimnej. Sekwencję należy powtórzyć przynajmniej 3 razy. Po jakimś czasie o wiele łatwiej będzie Ci się przyzwyczaić do niskiej temperatury. Cała metoda opisana jest dokładnie w autorskiej książce zatytułowanej „Becoming The Iceman”.

10 powodów, dla których warto zacząć:

1 Dzięki tej metodzie nauczysz się, jak kontrolować temperaturę swojego ciała oraz procesy w nim zachodzące.

2. Staniesz się o wiele silniejszy, będziesz mieć mnóstwo energii, wzrośnie Twoja wytrzymałość.

3. Wyleczysz oraz zapobiegniesz chorobom układu immunologicznego i nerwowego.

4. Twój mózg zacznie pracować sprawniej, polepszy się Twoja pamięć i koncentracja.

5. Ciało będzie w stanie się szybciej regenerować.

6. Zmniejszy się poziom stresu oraz natłok myśli.

7. Poprawi się jakość snu, będziesz bardziej wypoczęty.

8. Organizm zacznie produkować więcej hormonu wzrostu, testosteronu oraz dopaminy, czyli hormonu szczęścia.

9. Twój układ krążenia zacznie lepiej pracować.

10. Staniesz się bardziej kreatywny, będziesz mieć mnóstwo pomysłów.



Sukcesy Wima Hofa i jego cudownej praktyki:

Jeden z jego odnotowanych rekordów Guinnessa polegał na prawie dwugodzinnej kąpieli lodowej, jedynie w slipach. Dzięki wcześniejszym regularnym ćwiczeniom temperatura ciała spadła zaledwie z 37.7 stopni Celsjusza do 37.4, gdzie u nieprzyzwyczajonego do takich warunków człowieka mogłaby wystąpić hipotermia, czyli obniżenie temperatury wewnętrznej poniżej 35 stopni Celsjusza.

Zdobył szczyt Kilimandżaro w przeciągu 2 dni, ubrany jedynie w szorty.

Wspiął się na Mount Everest na wysokość 7400 m w szortach i obuwiu, niestety, kontuzja stopy uniemożliwiła mu dalszą wspinaczkę.

Dokonań Wima Hofa jest o wiele więcej, na swoim koncie ma aż 21 rekordów Guinnessa! Co ciekawe, badania nad metodą prowadził już od dzieciństwa. Będąc małym chłopcem, zasnął budując igloo, doświadczając hipotermii. Następnie w wieku 17 lat, podczas zimowego spaceru postanowił zanurzyć się w lodowatej wodzie i sprawdzić jak na niego działa. To zmotywowało go do dalszych prób. Przez 20 lat biegał boso po śniegu, w samych szortach, kąpał się lodowatej wodzie oraz wykonywał wiele innych czynności, które dla normalnego człowieka mogłyby okazać się śmiertelne. Jego organizm uodpornił się nie tylko dzięki wysiłkowi fizycznemu w ekstremalnych warunkach lecz również dzięki ćwiczeniom oddechowym, treningom samokontroli, których nauczył się podczas medytacji.


Wim Hof wraz z synem prowadzi warsztaty pod nazwą Innerfire i uczy, jak świadomie obniżać temperaturę ciała, dzięki treningowi. Na całym świecie przybywa coraz więcej zwolenników jego metody. Na zajęcia uczęszczają zarówno początkujący, jak i osoby, które miały styczność z ekstremalnymi warunkami np. „morsy”. Jeden z ośrodków znajduje się w Przysiece w Karkonoszach. Hof inspiruje ludzi z całego świata. Wszystkie jego dokonania poparte są badaniami naukowymi, które można znaleźć na stronie internetowej Wima Hofa.
 

Komentarze

Napisz komentarz

Zapisz się do newslettera i zgarnij 5% rabatu